"Chicago" w czasach bez Pudelka

Siostry Kurdej w tym samym musicalu. Choć w różnych teatrach.

Weekend minął w Krakowskim Teatrze Variete premierowo. Pierwsze opinie są budujące. Rewelacyjna choreografia, wspaniała produkcja, zaskakująca scenografia. Musical "Chicago" w reżyserii Wojciecha Kościelnika stał się powodem do wspomnień wcześniejszych realizacji tego tytułu w Polsce.

Przypomnijmy. "Chicago" wystawiono w Gliwickim Teatrze Muzycznym (2000), wrocławskim Capitolu (2000), w fantastycznej obsadzie w Teatrze Komedia w Warszawie (2002) oraz w Teatrze Muzycznym w Gdyni (2002). Najchętniej wracam do dwóch ostatnich produkcji.

Zarówno w Warszawie i Gdyni, podobnie jak w obecnie w Krakowie, autorzy produkcji korzystali ze wspaniałych tłumaczeń piosenek autorstwa Wojciecha Młynarskiego oraz libretta w przekładzie Michała Ronikiera.

Na scenie Teatru Komedia w 2002 roku pojawiła się plejada gwiazd (co pewnie podchwyciłby "Pudelek" gdyby już wtedy istniał, zamieszczając fotosy ze ścianki): Barbara Melzer, Katarzyna Skrzynecka, Joanna Liszowska, Hanna Śleszyńska, Krystyna Tkacz, Piotr Gąsowski, Emilian Kamiński, Robert Rozmus, Paweł Tucholski, Mariusz Czajka, Piotr Gąsowski, Artur Barciś czy Jacek Bończyk. Zmysłowości wykonywanym na scenie układom tanecznym - do nie ukrywajmy cudownej muzyki - dodawała choreografia mało wtedy znanych Agustina Equrroli i Piotra Galińskiego (to jeszcze nie były czasy "Tańca z gwiazdami" i "You Can Dance"). W pamięci na długo po spektaklu pozostawała kreacja Hanny Śleszyńskiej w roli Mamy Morton.

Wersja "Chicago" w Baduszkowej również zachwyciła choreografią Jarosława Stańka, który z gdyńską sceną związany był już wtedy od 10 lat. Wspólnie ze współreżyserem Maciejem Korwinem poprowadzili zespół aktorów i tancerzy przez siedmioletnią przygodę z tytułem. W rolę Roxie Hart wcielały się Tamara Arciuch i rewelacyjna Magdalena Smuk, którą obecnie oglądamy w wielu musicalach Teatru Muzycznego w Gdyni. Rola więźniarki w "Chicago" w 2002 roku była jedną z pierwszych w musicalowej karierze Karoliny Trębacz, dziś rozchwytywanej aktorki, mającej na swoim koncie genialne role w "Chłopach", "Ghost" czy musicalu "Zakonnica w przebraniu".

W obsadzie gdyńskiego Chicago pojawili się także m.in. Dorota Kowalewska (Velma),Tomasz Więcek (niezapomniany i świetnie zagrany Fred), Andrzej Śledź (jako Amos), Katarzyna Więcek, Alicja Piotrowska, Aleksandra Meller, Grażyna Drejska (jako Mama Morton) oraz Bernard Szyc.

Na scenie w Gdyni w roli Kitty pojawiła się Katarzyna Kurdej-Mania starsza o 5 lat siostra Barbary Kurdej-Szatan, grającej w krakowskim "Chicago" Roxie Hart.

Zdjęcie w tekście Łukasz Popielarczyk / Facebook Teatr Variete