Tej gorączki nie konsultuj z lekarzem i farmaceutą

Wyczekiwana premiera w Teatrze Muzycznym w Gdyni. "Gorączka Sobotniej Nocy" od soboty 21 kwietnia. "To będzie po prostu współczesna wersja starego filmu" - zachęca Tomasz Dutkiewicz, reżyser musicalu.

Na co dzień Tony jest sprzedawcą w sklepie na Brooklynie, ale nocą przemienia się w niekwestionowanego króla tanecznego parkietu, nie stroniąc przy okazji od wszelkich używek. Każdej soboty zakłada koszulę z wykładanym kołnierzem, szerokie spodnie, buty na koturnie i rusza do jedynego miejsca, w którym czuje się dobrze. "Gorączka sobotniej nocy" - film z przebojami Bee Gees i z Johnem Travoltą w roli głównej jest kultowym obrazem epoki disco i jednym z najważniejszych portretów Ameryki końca lat 70.

Teatr Muzyczny w Gdyni postanowił przenieść fabułę wspomnianego filmu na swoją scenę. Reżyserem widowiska jest Tomasz Dutkiewicz (w Gdyni reżyserował musical "Ghost"), scenografię przygotował Wojciech Stefaniak. Całość do przekładu Daniela Wyszogrodzkiego z muzycznymi aranżacjami Tomasza Filipczaka. Za choreografię odpowiadają Sylwia Adamowicz i Magdalena Soszyńska, kostiumy stworzyła Aneta Suskiewicz.

gorczka2jpg

Poprzeczka została postawiona niezwykle wysoko, gdyż ten film jest wręcz ikoniczny. Jak to w musicalu bywa, aktorzy muszą nie tylko świetnie śpiewać, ale również wspaniale tańczyć. Rzecz dzieje się w końcu przede wszystkim w dyskotece. To jednak nie wszystko, gdyż w scenariuszu znajduje się wiele typowo dramatycznych scen aktorskich. Reasumując sprawna reżyseria, świetny scenariusz, wpadająca w ucho muzyka i bardzo dobra gra aktorska będą stanowiły o sile tego musicalu. Większość aktorów zagra role swojego życia.

W głównych rolach zobaczymy Beatę Kępę i Agnieszkę Przekupień jako Stephanie, Maję Gadzińską i Izabelę Pawletko jako Anette, Filipa Cembalę i Krzysztofa Wojciechowskiego grających Tony'ego. Maciej Podgórzak i Arkadiusz Borzdyński wystąpią jako Bobby C oraz Tomasz Bacajewski i Paweł Czajka jako Joe. Na scenie m.in. pojawią się także Katarzyna Kurdej, Karolina Trębacz, Marta Smuk, Andrzej Śledź, Sebastian Wisłocki i Krzysztof Kowalski.

Jak podkreśla reżyser, scenariusz musicalu "Gorączka sobotniej nocy" w znacznym stopniu opiera się na fabule filmu sprzed czterech dekad. Nie będzie to jednak możliwie wierna kopia, ale subtelnie uwspółcześniona adaptacja. Dzięki temu, ponadczasowa tematyka musicalu powinna być atrakcyjna oraz - przede wszystkim - zrozumiała zarówno dla starszej, jak i dla nieco młodszej części widowni.

- Znaczących różnic w stosunku do pierwowzoru nie będzie. Oczywiście, teatr rządzi się swoimi prawami, więc pewne rzeczy będą wymagać pewnej umowności - mówi reżyser Tomasz Dutkiewicz. - Jeśli chodzi o muzykę oraz stylistykę scenografii i kostiumografii, będziemy odtwarzać klimat dyskoteki z lat 70. Wprowadzimy natomiast pewne nowinki, np. bohaterowie będą mówić nieco bardziej teraźniejszym językiem. To będzie po prostu współczesna wersja starego filmu. Jednakże jego problematyka, czyli wybory, których młodzi ludzie muszą dokonać na początku swojego życia, jest ponadczasowa. Problemy bohaterów są absolutnie tożsame z tymi, z którymi aktualnie mierzą się ich rówieśnicy.

Na czternaście przedwakacyjnych spektakli z blisko 15 tysięcy biletów sprzedano już wszystkie - przynajmniej tak wynika z systemu sprzedaży na stronie Teatru Muzycznego. Zaplanowanych jest także 5 spektakli na listopad, na które zostało około 80 wolnych miejsc.


Zdjęcie z profilu Facebook, TM w Gdyni. Fot.Przemysław Burda — Na zdjęciu Pawel Czajka, Filip Cembala, Krzysztof Kowalski i Maciek Podgórzak